Pogrzeb płk. A.Prądzyńskiego

 

W dniu 22 sierpnia 2009r., w Skarpie k. Sępólna, delegacja naszego Stowarzyszenia, jako poczet sztandarowy, w składzie: Henryk Gotówka, Tomasz Włodarczyk i Mirosław Krzemiński, uczestniczyła w uroczystościach pogrzebowych oficera rezerwy 16. PUWlkp, płk w st. spocz. Andrzeja Prądzyńskiego.
 
       Urodził się w 1914 roku. Jego dzieciństwo i młodość były ściśle związane z rodzinnym majątkiem ziemskim w Skarpie. Pod okiem ojca, Lucjana Albrecht Prądzyńskiego, zdobywał pierwsze doświadczenia dotyczące hodowli swoich ulubionych zwierząt - koni. Naturalne było zgłoszenie się po maturze młodego Andrzeja do Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu. Pogłębiał też swoją naukę studiując rolnictwo we Lwowie.
      Podczas kampanii wrześniowej brał udział w działaniach wojennych jako ppor.rez., odznaczony został Krzyżem Walecznych. Dostawszy się do niewoli niemieckiej, aż do wyzwolenia 2 maja 1945 roku, przebywał w kilku obozach jenieckich na terenie Niemiec. Przez pięć i pół roku niewoli zbierał informacje na temat polskich koni w Niemczech. Sposób, w jaki to czynił, wydaje się nieprawdopodobny. Otóż przy pomocy rodziny zaprenumerował niemieckie czasopismo poświęcone wyścigom. Na podstawie wiadomości i danych tam zawartych notował wszystkie informacje dotyczące polskich koni w Niemczech.
     Notatki Andrzeja Prądzyńskiego okazały się nieocenione, kiedy od wiosny 1945 roku zaczął organizować Polskie Stadniny w Niemczech, w których gromadzono i przygotowywano konie do transportu do Polski. Dzięki niemu do kraju wróciło ponad 1,5 tys. koni. Można śmiało powiedzieć, że działalność Andrzeja Prądzyńskiego była zbawienna dla hodowli koni w powojennej Polsce, w szczególności takich ras jak: pełnej krwi angielskiej, czystej krwi arabskiej oraz koni półkrwi. Do Polski wrócił w 1947r., wraz z ostatnim transportem koni.
 Zmarł 12 sierpnia, po długiej i ciężkiej chorobie.